W jednej z wiosek na terenie gminy Lubsko doszło do tragedii, obok której nie da się przejść obojętnie. Na miejscu znaleziono martwego, zamarzniętego psa. Drugi, uwiązany na łańcuchu przy budzie, przeżył tylko dlatego, że pomoc przyszła w ostatniej chwili.
Zgłoszenie mrożące krew
Urzędnicy z Gmina Lubsko otrzymali sygnał, który od początku budził najgorsze obawy. Po przyjeździe na miejsce okazało się, że jeden z psów nie żyje. Zwierzę było zamarznięte. Na ratunek było już za późno. Jak mówią osoby obecne na interwencji, ten widok zostaje w pamięci na długo. Trudno nawet wyobrazić sobie, ile cierpienia musiało towarzyszyć zwierzęciu w ostatnich godzinach życia. Więcej w papierowym wydaniu Tygodniowej.

