Od wtorkowego popołudnia służby prowadzą dramatyczne poszukiwania mężczyzny, który zaginął w jeziorze w Dąbiu. Według świadków był widziany w pobliżu rowerka wodnego, po czym nagle zniknął pod taflą wody. Niestety, w środę (27.05.) przed południem ciało mężczyzny zostało odnalezione.
Zgłoszenie wpłynęło we wtorek, 26 maja, około godziny 16. Świadkowie poinformowali służby, że mężczyzna znajdował się w pobliżu rowerka wodnego, ale po chwili zniknął pod wodą i już nie wypłynął. Na miejsce natychmiast skierowano policjantów, straż pożarną oraz zespół ratownictwa medycznego. Więcej w papierowym wydaniu Tygodniowej.

