Dramatyczne sceny w Gubinie. Policjanci na patrolu natknęli się na 72-latka, który runął obok motoroweru. Starszy mężczyzna był zdezorientowany, miał obrażenia i mówił nieskładnie. Wszystko wskazywało na udar mózgu. Tylko błyskawiczna reakcja mundurowych uratowała mu życie.
Był piątek (22.08.), kiedy patrol policji zauważył mężczyznę leżącego wprost na jezdni. Obok niego motorower. Sytuacja wyglądała jak wypadek, ale szybko okazało się, że to coś poważniejszego. 72-letni mieszkaniec Gubina był trzeźwy, przytomny, ale kompletnie zagubiony. Nie wiedział, jak doszło do upadku. Mówił nieskładnie, narzekał na ból ręki. Więcej w papierowym wydaniu Tygodniowej.

