Za nami emocjonujące spotkania trzeciej i czwartej kolejki rozgrywek trzeciej ligi siatkówki kobiet. Niestety, dla zespołu USA Baech Volley Lubsko ostatnie dni nie były udane – najpierw podopieczne trenera Jarosława Rygiera uległy 0:3 AZS Uniwersytet Zielonogórski, a kilka dni później przegrały 1:3 z Promieniem Żary.
Mecz z zielonogórskimi akademiczkami zaczął się obiecująco. Lubszczanki prowadziły 8:3 w pierwszym secie, ale szybko straciły przewagę. Nerwy w kluczowych momentach zadecydowały o porażce 18:25. Druga partia była równie zacięta – mimo prób odrobienia strat, przyjezdne kontrolowały decydujące akcje i wygrały 25:22. Trzeci set to już popis siły i koncentracji zielonogórzanek, które pewnie zakończyły go 25:15 i cały mecz 3:0. Kilka dni później drużyna wybrała się do Żar, by zmierzyć się z miejscowym Promieniem. Początek spotkania nie był pomyślny – pierwszego seta podopieczne trenera Rygiera przegrały 21:25. W drugiej partii lubszczanki wróciły na właściwe tory, wygrywając 25:12. Niestety kolejne dwie partie padły łupem gospodarzy (25:22, 25:20), a cały mecz zakończył się wynikiem 3:1 dla Promienia. Po tych dwóch porażkach nasza drużyna spadła na piąte miejsce w tabeli, mając na koncie pięć punktów. Kibice będą mieli szansę na kolejne emocje 9 listopada, kiedy Lubsko podejmie Ares Nowa Sól. Czas na rehabilitację i powrót do gry!
pz
