Dwa busy, motocykle, sprzęt budowlany i elektronarzędzia. To część mienia skradzionego w Niemczech, które policjanci odnaleźli na terenie gminy Maszewo. Przed sądem staną teraz dwaj mężczyźni w wieku 24 i 41 lat. Prokuratura zarzuca im łącznie dziesięć czynów paserstwa umyślnego. Na tym jednak lista zarzutów się nie kończy.
Sprawa rozpoczęła się 12 marca na terenie gminy Maszewo. To właśnie tam dzielnicowi natrafili na dwa busy, dwa motocykle oraz zagęszczarkę płytową. Jak ustalono, wszystkie pochodziły z kradzieży dokonanych na terenie Niemiec. Już na tym etapie wartość odzyskanego mienia oszacowano na około 100 tys. zł. To jednak nie był koniec policyjnych odkryć. Więcej w papierowym wydaniu Tygodniowej.

