To miała być zwykła nocna jazda. Skończyło się dramatem. W sobotę tuż przed pierwszą w nocy osobowe BMW na wysokości Kamienia (gm. Krosno Odrz.) wypadło z drogi i z ogromną siłą uderzyło w drzewo. Samochód rozpadł się na dwie części. 34-letni kierowca z ciężkimi obrażeniami trafił do szpitala.
Huk w środku nocy
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do służb ratunkowych 28 lutego tuż przed godziną 1.00. Na miejsce skierowano dwa zastępy straży pożarnej z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej w Krośnie Odrzańskim oraz strażaków ochotników z Bytnicy. Dojechało także pogotowie i patrol policji. Skala zniszczeń była ogromna. Przód auta został dosłownie zmiażdżony i zatrzymał się na jezdni, tylna część wylądowała poza drogą. Widok wraku mówił wszystko o sile uderzenia. Więcej w papierowym wydaniu Tygodniowej.
Foto: OSP Bytnica

