31-letni mieszkaniec powiatu wpadł po brawurowej ucieczce przed policją. Jechał motorowerem bez tablic, miał przy sobie metamfetaminę i dwa dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów. Teraz trafił do aresztu i odpowie w warunkach recydywy.
Do zdarzenia doszło w niedzielę (21.09.) w Gubinie. Policjanci drogówki zauważyli motorowerzystę bez tablicy rejestracyjnej i dali sygnał do zatrzymania. Ten jednak rzucił się do ucieczki – najpierw chodnikiem, potem przez pas zieleni, a na końcu drogą szutrową i polem. Gdy przewrócił się i próbował ukryć w zaroślach, ruszył jeszcze pieszo. Funkcjonariusze dopadli go, gdy zrywał z siebie ubranie i stawiał opór. Więcej w papierowym wydaniu Tygodniowej.

