Gubinianie udający się na zakupy do galerii Hosso, najczęściej pozostawiają swoje samochody nieco dalej, by nie płacić za parking wybudowany naprzeciwko kompleksu handlowo-usługowego. Tym samym masa samochodów pozostawionych jest w okolicy ratusza i kościoła farnego. O pomysły na rozwiązanie problemu rok temu pytał radny Marcin Gwizdalski. Czy coś zmieniło się w tym temacie?
– Co możemy zrobić by rozwiązać ten problem? zastanawiał się jesienią ubiegłego roku Marcin Gwizdalski. Zwrócił się on do burmistrza i radnych w imieniu swoim oraz radnego powiatowego Andrzeja Iwanickiego w sprawie parkingu przy Hosso. – 🅿️Ta betonowa przestrzeń, która niestety często świeci pustkami, mogłaby służyć lepiej mieszkańcom i gościom naszego miasta. Tymczasem obok widzimy auta zaparkowane gdzie popadnie, nawet na placu pod Farą. Co możemy zrobić, by rozwiązać ten problem? – zastanawiał się gubiński radny. Więcej w papierowym wydaniu Tygodniowej.

