Grunwaldzka pod młotem

Ciężki sprzęt, hałas i kurz – tak wygląda dziś Grunwaldzka u Lubsku. Ale już wkrótce ulica zmieni się nie do poznania.

Na Grunwaldzkiej od rana do wieczora słychać warkot maszyn. Wykonawca nie próżnuje, kładzie nowe krawężniki, układa kostkę chodnikową i przygotowuje grunt pod świeży asfalt. Na razie prace toczą się od strony ul. Bohaterów do połowy ulicy, ale to dopiero początek. Więcej w papierowym wydaniu Tygodniowej.